Marszczona sukienka

Burda 2/2015

Powoli wychodzę poza moją strefę komfortu, kto ogląda mój blog ten wie, że preferuję dopasowane ubrania, spódnice raczej ołówkowe, nie lubię udziwnień, rozkloszowanych modeli ani marszczeń. Mimo to uszyłam ostatnio sukienkę z kontrafałdami, niedługo pojawi się na blogu włącznie z tutorialem, oraz sukienkę z marszczoną w pasie, którą prezentuję dziś.

Sukienka 124 Burda 2/2015

Sukieka marszczona w pasie

Gdy przeglądałam lutowe wydanie Burdy z 2015 ta sukienka w ogóle mi się nie spodobała, zbytnio przekombinowana, jedyne, co mi się w niej podobało to fakt, że ma reglanowy rękaw, a te uwielbiam. O ile dobrze pamiętam to z tego wydania chyba nic nie znalazłam dla siebie, hmm no prawie nic, bo gdy dotarły moje ostatnio zamówione tkaniny z dresówka.pl od razu przypomniałam sobie o tym modelu. Dzianinę imitującą jeans zamówiłam z zamiarem uszycia legginsów, gramatura 255 g/m2 mogła świadczyć, iż będzie to średniej grubości dzianina, jednak okazało się, iż jest dość cienka, bardziej jak single jersey, ale na szczęście nieprześwitująca. Jak się okazało wybór tej dzianiny do tego modelu okazał się strzałem w dziesiątkę, troszkę dumałam nad wstawieniem podszewki, ale ostatecznie nie zdecydowałam się na to.

Sukienka 124, dzianina elastyczna

Dzianina elastyczna imitująca jeans

Wykrój jest przeznaczony dla wzrostu 168, niestety dla tak niskich istot jak ja mało jest modeli w Burdzie, to jednak nie zdecydowałam się go skracać, ani na podkroju pachy, ani pomiędzy zaszewką piersiową a talią), ryzyk fizyk. I okazało się, że nie było takiej potrzeby, obcięłam jedynie dół sukienki o 15 cm, aby uzyskać długość w kolano. Zrezygnowałam również z marszczenia w rękawie, co za dużo to nie zdrowo.

Marszczenie w pasie

Samo szycie było błyskawiczne, marszczenie nie stwarzało żadnych problemów, czego się obawiałam, rękawy wszywałam w ten sam sposób, który pokazywałam tutaj, nie wszywałam zamka, ponieważ dzianina jest rozciągliwa i nie mam problemu z ubraniem tej sukienki. Więcej czasu zajęło mi kopiowanie wykroju i krojenie niż samo szycie. Podczas szycia używałam igły do szycia dzianin oraz podwójnej igły do podłożenia dołu oraz rękawów, szyłam tylko ściegiem elastycznym. Dekolt wykończyłam lamówką ze skosu.

Podwójna igła

Wykończenie dołu sukienki

Dekolt obszyty lamówką

Moja mała uwaga, co do wykroju, jest on bardzo dopasowany, ja wykroiłam rozmiar 36, zawsze taki kroje, jednak, jeśli ktoś chciałby żeby ta sukienka była mniej dopasowana, to polecam szycie większego rozmiaru.

Efekt przerósł moje oczekiwania, myślałam, że nie będę do końca zadowolona, ale sukienka wyszła bardzo ładnie i od razu tego samego dnia poszliśmy na spacer gdzie mój mąż zrobił mi kilka pięknych fotek. U nas zrobiło się jesiennie, a u Was?

Sukienka marszczona, jesień w Adlershof

Podsumowanie:

Wykrój: sukienka 124 Burda  2/2015,

Materiał: dzianina elastyczna imitująca jeans,

Rozmiar wykroju: 36,

Maszyny: Juki F-400, oraz overlock Janome 9300dx,

A może zostawisz komentarz?

Komentarze

5 Comment

  1. Bardzo mi się podoba! Taka marszczona kiecka z dzianiny to dobra – ciekawsza – alernatywa dla t-shirtowych kiecek bazowych. Wylądasz pięknie!

    1. MartaSzyje.pl says: Odpowiedz

      Dziękuję, tez uważam że takie rozwiązanie jest zdecydowanie ciekawsze.

  2. Kolejna świetna sukienka i zachwycające zdjęcia. Też uważam że co za dużo to nie zdrowo i niektóre modele z Burdy są przekombinowane 😉

  3. MartaSzyje.pl says: Odpowiedz

    Cieszę się że podoba Ci się sukienka. Zdjęcia to zasługa mojego zdolnego męża 🙂

  4. […] Sukienka z marszczeniem: TUTAJ […]

Dodaj komentarz