Spódnicowy zawrót głowy

Ostatnio szyłam bardzo dużo sukienek i najwyższy czas, aby skroić również jakieś spódniczki. 

Pierwsza spódniczka powstała z dość cienkiej tkaniny wełnianej w pięknym kolorze fuksji. Natknęłam się na kawałek 70cm w pojemniku z końcówkami belki. Nie byłam przekonana do tej tkaniny, nie przepadam za wełną, bo drapie niemiłosiernie, ale nie mogłam nie kupić przecenionego kawałka tkaniny w sam raz na spódnicę. Tkanina przeleżała dość długo w szafie, ponieważ nie miałam na nią żadnego planu.

Spódnica wełniana

Zabrałam się za nią pod koniec sierpnia, chciałam ją ubrać na urodziny mojego taty we wrześniu. Miałam wizję spódnicy z ukośnym karczkiem, i natknęłam się na taki wykrój w Burdzie 2/2015 model 126. Dzielnie skopiowałam 10 elementów wykroju, dopiero po skrojeniu wszystkich części z tkaniny, stwierdziłam, ze w sumie ta tkanina mi się nie podoba, wydawało mi się, że będzie się obierać. Ogólnie wszystkie znaki na niebie i na ziemi sugerowały, że spódniczka będzie nie wypałem. Spódnica w kawałkach została umieszczona w pojemniku na niedokończone projekty oraz półprodukty i czekała na lepsze czasy.

Pod koniec października postanowiłam dać jej jeszcze jedną szansę i tym razem udało mi się ją dokończyć. Zszywanie wszystkich elementów poszło bardzo szybko, wszystkie części dobrze do siebie pasowały, zrezygnowałam kieszeni oraz doszywania dodatkowego klinu w tali, dodałam również pasek. Muszę przyznać, że efekt końcowy jest świetny. W noszeniu jest super, nic się nie obiera i nie gryzie. Warto było jednak się przemóc i ją dokończyć.

Spódnica z karczkienm

Zamek kryty

Spódnica szwy boczne

 

 

Granatowa spódnica.

Brakowało mi szafie takiej zwykłej spódnicy uszytej z dresówki. Postanowiłam, więc to zmienić i sprawić sobie nową rzecz. Chciałam wypróbować również wykrój na spódnicę łączoną z kilku elementów, który pochodzi w Burdy 2/2012 model 121. Wykrój jest niemiłosiernie długi, trzeba go solidnie skrócić. Oryginalny wykrój jest z podwyższonym stanem, skróciłam go, aby spódniczka zaczynała się w tali. Model ten szyje się błyskawicznie, nawet szycie tego trójkąta nie było trudne. Spódnica jest dość uniwersalna, noszę ją zarówno z T-shirtem jak i z elegancką bluzką, pokazuję obie wersje.  Całość szyta ściegiem elastycznym, dół wykończyłam podwójną igłą, która póki, co zastępuje mi coverlocka. Podczas noszenia stwierdziłam, że spódnica jest za długa i ją skróciłam o jakieś 3 cm i teraz prezentuje się trochę lepiej.

Spódnica z dresówki

Spódnica 121 2/2012

Wykrój polecam, ponieważ można poszaleć, jeśli chodzi o kolorystykę, łączenia kolorów oraz dodatki. Burda proponuje wszycie zamka z tyłu na całej długości, nie wykluczam, że taka wersja jeszcze powstanie, wykrój jest na tyle ciekawy, że warto.

 

 

Koszulę w koty pokazywałam w tym wpisie: http://martaszyje.pl/ostatni-letni-zestaw/

Limonkowa bluzka w romby- http://martaszyje.pl/swiateczna-stylizacja-czyli-o-tym-jak-uratowalam-tkanine/

 

Podsumowanie:

Spódnica w kolorze fuksji

Wykrój: model 126, Burda 2/2015

Materiał: wełniana tkanina ubraniowa,

Rozmiar wykroju: 36,

Maszyny: Juki F-400, oraz overlock Janome 9300dx,

 

Granatowa spódnica :

Wykrój: model 121, Burda 2/2012

Materiał: Bawełniana dresówka,

Rozmiar wykroju: 36,

Maszyny: Juki F-400 , oraz overlock Janome 9300dx,

A może zostawisz komentarz?

Komentarze

2 Comment

  1. Super spódnice! Obie są świetnie i wyglądasz w nich rewelacyjnie 🙂 Połączenie spódnicy w kolorze fuksji z koszulą w koty jest rewelacyjne! 😀 Doskonale pamiętam tą Twoją koszulę, jest mega fajna 🙂 Z resztą połączenie granatowej spódnicy z żółtą koszulą też jest genialne 😀
    Chyba muszę w końcu uszyć jakąś spódnicę i koszulę 😉
    pozdrawiam 🙂

    1. MartaSzyje.pl says: Odpowiedz

      Dziękuję, za miłe słowa. Ja raczej wolę szyć sukienki, ponieważ od razu mamy gotową stylizację, jednak czasem warto poszaleć i wyjść ze strefy komfortu. Szyj, szyj spódnice , nie mogę się doczekać Twoich realizacji 🙂

Dodaj komentarz