Świąteczna stylizacja, czyli o tym jak uratowałam tkaninę

Chciałam uszyć sobie coś nowego na Wielkanoc. Przeszukując moje zasoby tkaninowe natrafiłam na coś, co szyłam w zeszłym roku. Byłam w 7 miesiącu ciąży i zapragnęłam luźnej bluzki trochę eleganckiej, ale przede wszystkim takiej, która zmieści mój nie mały w tym okresie brzuszek. W oko wpadł mi wykrój 102 z Burdy 5/2015, niestety moja wersja była kompletnym niewypałem, nawet jej nie skończyłam po pierwszej przymiarce trafiła na samo dno pudła z tkaninami.

Gdy ta „okropna” bluzka trafiła ponownie w moje ręce pomyślałam, że było by super gdyby udało mi się uratować ten materiał. Postanowiłam, więc całość rozpruć i skroić na nowo, ale już inny model bluzki.

Bluzka 113, szyfon,

Wykrój pochodzi z archiwalnego wydania burdy, które ostatnio udało mi się zakupić. Jest to wydanie 8/2014 model 113. Moim zdaniem jest to całkiem udany wykrój.

Trochę się przy tym namęczyłam żeby wszystko ładnie wykroić, musiałam boczne części przeciąć na pół gdyż nie miałam tak dużych kawałków materiału żeby skroić je z całości. Ale ostatecznie udało się. Dobrze, że mam za sobą doświadczenie z patchworkiem.

Zbliżenie przód, Bluzka 113, Juki F400

Bluzka 113 tył, Janome 9300dx, overlock

Gdy już wszystko udało mi się odpowiednio wykroić szycie poszło jak z płatka. Jak już wspominałam wykrój jest udany wiec już zdążyłam uszyć kolejną bluzkę, która czeka na fotkę.

 

Przejdźmy do spódnicy. W sumie nie ma tu żadnej filozofii. Zwykła ołówkowa spódnica. A właściwie taka miała być.

Spódnica 133, Burda 9/2012

Gdy odrysowałam wykrój spódnicy z burdy stwierdziłam, że dodam karczek z przodu. Jest to jedyna oprócz modyfikacja, oczywiście oprócz dostosowania długości, jaką wprowadziłam. Spódnicę uszyłam z bawegi, którą kupiłam okazyjnie, jako resztkę(75cm). Bawega jest dość popularną tkaniną, ale nikt nie wspominał, że tak ciężko się z niej szyje. Podczas szycia kilka razy wymieniałam, moja maszyna wydawała dziwne dźwięki, ogólnie mam mieszane uczucia co do tego materiału.

Spódnica 133 bok,

Z tyłu oczywiście zamek kryty oraz rozcięcie zamiast krytego rozporka.

Spódnica tył, zamek kryty, rozcięcie

Model ten jest dość dopasowany, więc musiałam go troszeczkę poszerzyć, co niestety widać z boku, ale po drugim praniu wyrównało się. Ogólnie szyło się szybko i przyjemnie. Uwielbiam takie proste rzeczy, nie dość ze szyje się je szybko to na dodatek są efektowne.

Zbliżenie szwu, spódnica 133

Jeszcze tylko zbliżenie na karczek.

Zbliżenie na karczek, spódnica, 9/2012

Podsumowanie:

Bluzka

Wykrój: model 113, Burda 8/2014

Materiał: żorżeta w kolorze limonki,

Rozmiar wykroju: 36,

Maszyny: Juki F-400, oraz overlock Janome 9300dx,

 

Spódnica:

Wykrój: model 133, Burda 9/2012

Materiał: Bawega kolor granatowy,

Rozmiar wykroju: 36,

Maszyny: Juki F-400 , oraz overlock Janome 9300dx,

 

Zdjęcia Mąż 🙂

A może zostawisz komentarz?

Komentarze

3 Comment

  1. […] zapasy na szwy dodałam tylko po bokach. Bluzka jest bardziej dopasowana niż jej poprzedniczka (http://martaszyje.pl/swiateczna-stylizacja-czyli-o-tym-jak-uratowalam-tkanine/) głównie, dlatego zdecydowałam się na wszycie zamka krytego na […]

  2. Aga says: Odpowiedz

    Bluzka i spódnica na żywo wyglądają jeszcze piękniej 🙂

    1. MartaSzyje.pl says: Odpowiedz

      Dziękuję Aga !!!

Dodaj komentarz